Skip to content

Rozporządzenie w sprawie wyrobów tytoniowych wydawane przez Food and Drug Administration ad

4 tygodnie ago

537 words

Kawałek po kawałku pojawił się wyraźniejszy obraz. Dokumenty z branży pokazały, że od dziesięcioleci wiadomo, że wyroby tytoniowe mają silne działanie farmakologiczne, w tym uzależnienie od nikotyny. Co więcej, dowody ujawniły, że producenci wyrobów tytoniowych projektują swoje produkty, aby dostarczać konsumentom farmakologicznie czynne dawki nikotyny. Nieuniknioną konsekwencją było utrzymanie konsumentów uzależnionych od tych produktów. Wczesne zmiany
Dwa wydarzenia skłoniły FDA do zbadania, czy efekty farmakologiczne papierosów i tytoniu bezdymnego były zamierzone, a zatem powinny podlegać regulacji pod zwierzchnictwem ustawy o żywności, lekach i kosmetyce. Po pierwsze, na początku lat 90. pojawił się konsensus naukowy, że nikotyna w wyrobach tytoniowych uzależnia i że rynek takich produktów opiera się w dużej mierze na tym uzależnieniu.5-11 Naukowe definicje uzależnienia kładą główny nacisk na obecność wysoce kontrolowane lub kompulsywne używanie (pomimo chęci przerwania lub powtarzania prób); efekty psychoaktywne wywołane działaniem leku na mózg; oraz poszukiwanie narkotyków spowodowane wzmacniającym wpływem substancji psychoaktywnej.12
Po drugie, przemysł tytoniowy wprowadzał nowe produkty, których skład wykazał, że producenci mogli kontrolować ilość nikotyny dostarczanej użytkownikowi lub nawet całkowicie usuwać nikotynę. Na przykład w 1988 r. Firma RJ Reynolds Tobacco Company przedstawiła Premier, nowy produkt, który ogrzewał, a nie spalał tytoń, aby dostarczyć starannie kontrolowaną dawkę nikotyny13. Rok później, Philip Morris wprowadził na rynek testowy Next, papieros, który zawierał bez nikotyny.14
Rysunek 1. Ryc. 1. Zmiany średniego poziomu nikotyny i smoły w dymie ze wszystkich marek papierosów, 1982-1991, jako odsetek poziomów z 1982 r. Dane opierają się na informacjach o sprzedaży w poszczególnych latach kalendarzowych dla każdej marki, zgłoszonych Federalnej Komisji Handlu. Poziom nikotyny i substancji smolistych mierzono standardowymi technikami analitycznymi. Ponieważ usystematyzowane dane dostępne są dopiero od 1982 r., Rokiem odniesienia był rok. Każdy punkt reprezentuje średnią z 35 do ponad 300 próbek zebranych w całym kraju, w tym marek sprzedawanych jako wysokie , niskie i ultra-niskie w tar. Pomiary uśredniono i ważono zgodnie z wielkością sprzedaży, aby oszacować średnią zawartość nikotyny i substancji smolistych we wszystkich papierosach sprzedawanych w tym roku. Linie proste wskazują wyniki analiz regresji pokazujące trendy w zawartości nikotyny i substancji smolistych w ciągu dekady.
Wiosną 1994 r. FDA zaobserwowała trend, który stanowczo sugerował, że przemysł tytoniowy manipulował i kontrolował poziom nikotyny w tradycyjnych papierosach. Firmy tytoniowe są zobowiązane do zgłaszania Federalnej Komisji Handlu poziom nikotyny i substancji smolistych w swoich produktach. Gdy badacze FDA przeanalizowali te raporty, stwierdzili, że ilość dostarczanej nikotyny wzrasta od 1982 r., Przy czym największy wzrost dotyczy papierosów o najniższej zawartości substancji smolistych (ryc. 1) .15 Wzrosty te następowały bez równoległego zwiększenia dostarczania substancji smolistych, bezpośrednio sprzeczne z twierdzeniem przemysłu, że nikotyna podąża za poziomem substancji smolistych w bliskiej idealnej korelacji . 16 Wydawało się mało prawdopodobne, że dostarczanie nikotyny może wzrosnąć niezależnie od dostarczania substancji smolistych, chyba że producenci podejmą przemyślane decyzje projektowe.
Podejrzenia agencji wzrosły, gdy naukowcy FDA dowiedzieli się, że niektóre papierosy reklamowane jako mające najniższą zawartość substancji smolistych w rzeczywistości zawierały mieszanki tytoniu najbogatsze w nikotyny
[podobne: noni, anakinra, ceftriakson ]
[hasła pokrewne: patofizjonomika, pecherz neurogenny, perimenopauza ]