Skip to content

Ashes to Ashes: stuletnia wojna papierosów Ameryki, zdrowie publiczne i niezaprzeczalny triumf Philipa Morrisa

4 tygodnie ago

745 words

Najnowsze dzieło Klugera, dotyczące Camel, Chesterfield, Lucky Strike, Old Gold, Pall Mall i papierosów Marlboro, jest definitywną historią tego papierosa w tym kraju. Opowiada o tym, w jaki sposób Buck Duke i Dick Reynolds stworzyli podstawy imperiów z klasyczną, amerykańską grą i determinacją. W całej sadze o wojnach reklamowych i gigantycznych bitwach o udział w rynku, dostrzegamy postacie, które unikają drzew, bojowników partyzanckich, wywołujących irytujące i niepatriotyczne doniesienia o niebezpieczeństwach spychanych na lud w imię wolnego przedsiębiorstwa. Książka jest wyczerpująco przebadana, ale czyta się ją jak dobrze nakreśloną powieść, przeplatającą się z czynami wielkich szefów przemysłu z ich wytrwałymi odpowiednikami w dziedzinie zdrowia publicznego i polityki, wyścigu żółwia i zająca, który jeszcze nie dotarł do mety. Jest to historia pełna smutnych ironii, od wczesnego odkrycia łagodniejszego tytoniu, który w końcu umożliwiłby papierosom (i znacznie bardziej uzależniającym niż fajka czy cygaro) opracowanie jednego z pierwszych filtrów papierosowych, które włączyły azbest jako filtrowanie agenta, od etykiet ostrzegawczych, które były darem niebios dla przemysłu dla nastolatków, którzy są przyciągani do produktu właśnie ze względu na jego zakazaną naturę. Zakłady tytoniowe, jak mówi Kluger, początkowo wymagały 400 godzin żmudnej uprawy, aby przygotować jeden akr na rynek, a nawet dzisiaj, przy użyciu nowoczesnego sprzętu, potrzeba ponad 200 godzin uprawy na akr. W jaki sposób ta niezwykle pracochłonna uprawa, która musi zostać posiekana, zmieszana i przetopiona w cienkie, białe cylindry – każdy praktycznie nie do odróżnienia od następnego – staje się jednym z najbardziej lukratywnych legalnych produktów w kraju. Odpowiedź: prawie całkowicie przez cud nowoczesnej reklamy.
Książka przyciąga czytelnika do sagi o błyskotliwych i bezdusznych baronach przemysłu, ambitnych menedżerach reklamowych i autorach zdjęć, stoickich i nieustępliwych prawnikach z branży, a także tych nieustępliwych głosów na pustyni, wołających ostrzeżenie, które nie chce być słyszane. Nawet tytuły rozdziałów brzmią bardziej jak lista niedawno odkrytych opowiadań Flannery ego O Connora niż naukowe opowiadanie jednego z najbardziej złożonych problemów zdrowotnych naszych czasów: Zabójców Smoków i Szumowin Pondowych , Głazy w Uszy Lochy , I Melancholy Rose , żeby wymienić tylko kilka.
Książka zagłębia się w międzynarodowy wpływ amerykańskich firm papierosowych – w szczególności Philip Morris i RJ Reynolds – i przygotowuje scenę do tragedii. Czytamy o umowach o wolnym handlu otwierających olbrzymie rynki i globalną społeczność zbyt pochłoniętą codziennym przetrwaniem, by martwić się nawykami, które zbierają żniwo przez dziesiątki lat użytkowania. Dowiadujemy się, w jaki sposób używanie tytoniu za granicą stwarza nowe możliwości dla przemysłu papierosowego i nowe wyzwania dla międzynarodowej społeczności medycznej. W przeciwieństwie do tego, amerykańska opinia publiczna stała się coraz bardziej wykształcona i wrogo nastawiona do przemysłu i nieugięta w opozycji nawet do biernego palenia. Mimo, że papierosy są bezkarnie sprzedawane za granicą, przemysł nauczył się łagodnie deptać w domu. Na przykład autor opowiada o uszlachetniającym dobrowolnym przypominaniu przez Philipa Morrisa wiosną 1995 roku, które zostało przypisane zanieczyszczeniu w filtrze, co skłoniło jednego obserwatora do komentarza: Zabrali produkt, który zabija przypomniałem to, ponieważ powoduje to zawroty głowy.
Popioły na popiół są dostępne dla osób świeckich, a znak doskonałej pracy zwiększa się proporcjonalnie do wcześniejszej wiedzy czytelnika na ten temat. Książka jest krótką historią nauki o epidemiologii i lekcją zniechęcającą do wykorzystywania wiedzy, ignorowania jej i obracania się w walce o wysokie stawki. Jest to książka o władzy i niemocy, o ludzkim cierpieniu i ludzkich ambicjach. Autor nie kłamie na temat własnego stanowiska w tej sprawie, ale uważam, że jego konto jest zrównoważone i prowokuje do myślenia. Książka wywołuje oburzenie w branży, która wykorzystała wolny wybór, całkowicie ignorując śmiertelne koszty tego wyboru. Ale jeszcze głębiej, książka powoduje, że badamy nasze własne standardy etyczne w czasach coraz bardziej skomplikowanych problemów zdrowotnych w kraju i za granicą. Jeśli problemy świata nie mogą być nasze, aby je rozwiązać, muszą przynajmniej nie być naszymi eksportować.
Luis G. Escobedo, MD, MPH
US Public Health Service, El Paso, TX 79925

[przypisy: bikalutamid, cefepim, ceftriakson ]
[więcej w: patofizjonomika, pecherz neurogenny, perimenopauza ]